Bananas83's Blog

Gospodarczy blog

Co się stało z majątkiem II RP? Kwiecień 5, 2010

Filed under: Uncategorized — bananas83 @ 7:04 pm
Tags: , , ,

Co się stało z blisko 220 tys. egzemplarzy  przedwojennych akcji i obligacji? Powinny zostać zniszczone lub bezpiecznie leżeć w rządowym skarbcu, bo w PRL wypłacono już za nie odszkodowanie. Tymczasem cały czas krążą na rynku i mogą służyć do wyłudzania państwowego majątku.

Los niezwykłej przesyłki z Usa zawierającej 44 skrzynie papierów wartościowych mógłby posłużyć za scenariusz filmu sensacyjnego. Były, zniknęły, znów się pojawiły. W końcówce tej historii są dosłownie służby specjalne, które badają, kto preferuje na bazie tych papierów wyłudzić państwowy majątek – w lutym tego roku ABW zatrzymała wiele ludzi, które reaktywowały przedwojenną śląską firmę Giesche SA. Jej wszystkie akcje także zostały w amerykańskich skrzyniach.

Zaginione, skradzione?

Wysłane do Polski akcje i obligacje IIRP należały do obywateli amerykańskich, którzy przed wojną tu inwestowali. Po nacjonalizacji kluczową szansą na odzyskanie poprzez nich utraconego w Polsce majątku było dogadanie się obu rządów co do odszkodowań. O wypłacie całkowitej kwoty nie było mowy, rządy ustaliły w 1960 r., że Polska przekaże Stany Zjednoczone 40 mln dol., a Amerykanie zadbają, by sprawiedliwie je rozdzielić w gronie osobistych obywateli. Do Usa popłynęły dolary, a w drugą stronę w 1968 r. wysłano skrzynie wykupionych przez PRL akcji i obligacji. Polska zawarła podobne umowy z rządami innych państw: Francją, Danią, Szwajcarią, Szwecją, Wlk. Brytanią, Norwegią, Usa, Belgią i Luksemburgiem, Grecją, Holandią, Austrią i Kanadą.

Przesyłka była gigantyczna. Na akcje niektórych {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)}, przykładowo. Śląskich Zakładów Elektrycznych czy Wspólnoty Interesów Górniczo-Hutniczych, powinno się było po kilka skrzyń. Teoretycznie po spłaceniu Usa Polska powinna posiadać z głowy roszczenia z tytułu tych papierów. Niemniej jednak tak się nie stało, bo w tajemniczych okolicznościach zawartość skrzyń z Stany Zjednoczone znalazła się na rynku, na sam początek kolekcjonerskim. Bomba wybuchła w lutym tego roku, gdy ABW zatrzymała kilka ludzi związanych z reaktywowaną przedwojenną spółką Giesche SA, która starała się o zwrot gigantycznego majątku na Śląsku. Nie posiada sugestie, że do jej wskrzeszenia posłużyły akcje z amerykańskich skrzyń, bo znajdował się tam cały przedwojenny kapitał spółki – łącznie 172 akcje, każda o nominale miliona złotych.

Jak to całkiem możliwe, że polskie władze straciły kontrolę nad taką górą papierów wartościowych?

Ministerstwo Finansów ma w sumie ponad 600 tys. sztuk przedwojennych papierów wartościowych przechowywanych aktualnie w specjalnie zabezpieczonym pomieszczeniu. Pośród nich przekazane w ramach umów odszkodowawczych poprzez Belgię i Luksemburg. Papierów z Stany Zjednoczone nie ma. Ale są ślady, że być może kiedyś tam trafiły. “Prawdopodobnie”, bo z dokumentów ministerstwa wynika, że w1968r. pracownik ambasady Stany Zjednoczone miał kontaktować się z ministerstwem, aby przekazać przesyłkę. W resorcie jest też list przewozowy towarzyszący 44 skrzyniom. Niemniej jednak nigdzie nie ma dowodu, że były one zdeponowane aktualnie w resorcie. Brakuje potwierdzenia odbioru przesyłki. W Ministerstwie Finansów poinformowano nas, że przenigdy nie stwierdzono, by papiery wartościowe były stamtąd skradzione lub zaginęły. Dlatego nie podejrzewano popełnienia przestępstwa i nie skierowano zawiadomienia do organów ścigania.

Resort zapewnia, że właśnie przed – wojenne papiery są przechowywane w zabezpieczonym miejscu. Niemniej jednak jak było 20, 30, 40 lat temu? Z relacji kilku osób, które dwie dekady temu widziały przedwojenne papiery w resorcie, wynika, że były wtedy traktowane po macoszemu i na dobrą sprawę żadna osoba się nimi nie przejmował.

- Gdy w1989r. weszliśmy do budynku Ministerstwa Finansów, przedwojenne papiery wartościowe leżały w piwnicy. Tego zostały sterty, nieskatalogowane. Oglądaliśmy je i korzystaliśmy z przedwojennych rozwiązań, przygotowując emisje nielicznych istniejących fizycznie obligacji III RP. {Na pewno|Z pewnością|Z całą pewnością|Oczywiście|Niewątpliwie|Bez wątpienia|Ze 100% pewnością|Ze stuprocentową pewnością|Na 100%} żadna osoba niczego nie brał sobie na pamiątkę. Akcji i obligacji otrzymanych w ramach umowy z rządem Stany Zjednoczone sobie nie przypominam -powiedział nam anonimowo były wysoki pracownik Ministerstwa Finansów.

Giesche to wierzchołek góry lodowej

W”Dużym Formacie” własną historię akcji Giesche przedstawił jeden z największych kolekcjonerów przedwojennych papierów wartościowych Ryszard Kowalczuk. Twierdzi on, że do skupu makulatury przy ul. Różanej w Szczecinie w1981r. przyjechały trzy ciężarówki z papierem. Pracownicy pośród sterty dokumentów znaleźli pakiet przedwojennych akcji Giesche, uratowali je od przemielenia i zanieśli na targ staroci na warszawskim Kole, gdzie kupił je ktoś, od kogo papiery odkupił później Kowalczuk. To aktualnie od niego odkupiły akcje chłopcy i dziewczęta, które reaktywowały w późniejszym czasie spółkę Giesche. Za 100 akcji zapłacili 200 tys. PLN.

Udało się nam ustalić, że z amerykańskich skrzyń, które nie wiadomo gdzie z uwagą trafiły w latach 60., ktoś zabrał nie tylko papiery Giesche, ale także wielu innych {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)}. Posiadamy bowiem list przewozowy, który umożliwia częściowo wyjaśnić tajemnicę losów skarbu II RP.

Pokazaliśmy list Leszkowi Koziorowskiemu, prezesowi Stowarzyszenia Kolekcjonerów Historycznych Papierów Wartościowych. Amerykanie dość szczegółowo opisali przesłane do Polski papiery wartościowe. Liczący 73 strony list zawiera: ich nazwy, liczbę egzemplarzy, raport nominału i zazwyczaj – co najbardziej istotne – dokładne numery seryjne. Ta ostatnia informacja umożliwia wyłowić konkretne akcje i obligacje znajdujące się w obiegu , a ponadto jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy znajdowały się w przesyłce z Usa.

- Oprócz Giesche mam w kolekcji akcje przynajmniej ośmiu {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)} pochodzące z amerykańskich skrzyń. Kupiłem je z drugiej ręki od kolekcjonerów. Chodzi o akcje Fabryki Cementu “Szczakowa”, Towarzystwa Przemysłu Chemiczno- -Farmaceutycznego dawniej Magister Klawe w Katowicach, Carl Schaff & Co., Thonet-Mundus Polskie Fabryki Mebli Giętych, Gnaszyńskiej Manufaktury w Gnaszynie, Przędzalni i Tkalni Juty i Lnu “Warta”, Fabryki Wyrobów Sukiennych Ch. Rubin w Tomaszowie Mazowieckim. Ich numery są wyszczególnione w liście przewozowym – powiedział nam Leszek Koziorowski.

Za akcję Giesche o nominale miliona PLN zapłacił 65zł. Przed wojną za milion można było zakupić wiele kamienic.

Reprinty paru akcji pochodzących z Usa zostały także opublikowane w książce “Polskie papiery wartościowe” wydanej w1994r., a napisanej przez nieżyjącego już przewodniczącego Komisji Papierów Wartościowych Lesława Pagę i prof. Leszka Kałkowskiego z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, jednego z najbardziej znanych ekspertów od przedwojennych papierów. Znajdują się tam akcje na przykład. Giesche, Zakładów Przemysłu Bawełnianego Ludwik Geyer iPolryżu. – Nie mam edukacji, skąd pochodziły te akcje. Ale nie pożyczaliśmy ich z Ministerstwa Finansów – powiedział nam prof. Kałkowski.

Zatem nie wiemy, co dokładnie stało się ze skrzyniami, niemniej jednak pewne jest jedno: ich zawartość powinna zostać zniszczona lub spoczywać w rządowych skarbcach, bo to Wy było ich właścicielem. Papiery są na okaziciela i mogą służyć do reaktywowania przedwojennych {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)}. Pomimo że {bez wątpienia|na pewno|z pewnością|z całą pewnością|oczywiście|niewątpliwie|ze 100% pewnością|ze stuprocentową pewnością|na 100%} zostały wykupione przez rząd polski, to nie zostały w żaden sposób oznaczone lub przedziurkowane w celu unieważnienia.

Boi się rząd, boi się opozycja

Minister gospodarki poinformował na początku marca, że podtrzymał decyzję z listopada 2009 r. o umorzeniu postępowania z wniosku Giesche o ocenę legalności decyzji nacjonalizacyjnej, bo – jak podano – roszczenia powiązane z upaństwowieniem majątku spółki zostały zaspokojone na podstawie umowy między rządami Polski i Stany Zjednoczone z 1960 r.

Ministerstwo Gospodarki naliczyło ponad 100 reaktywowanych przed – wojennych {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)}. Wicepremier Waldemar Pawlak powiedział w Sejmie, że wymiar finansowy ich roszczeń znacznie przekracza 100 mld złotych, czyli ponad jedną trzecią rocznych wydatków państwa.

Groźba wypłaty gigantycznych odszkodowań wskrzeszonym w podejrzanych okolicznościach przedwojennym spółkom zmobilizowała rząd do szybkich działań legislacyjnych. W połowie marca Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), która utrudni reaktywację {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)}. Co ciekawe, za rządowym projektem murem stanęły również opozycyjne kluby PiS i Lewicy. Ci posłowie bez wyjątku głosowali za zmianami.

Zmiany w KRS mają ukrócić reaktywację {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)} zawiązanych przed 1 września 1939 r. na przykład. przez chłopcy i dziewczęta, które nie powinny mieć do tego prawa, bo kupiły akcje za bezcen na pchlim targu. Przede wszystkim zaś kuratora do spółki będzie mógł wprowadzić jedynie sąd rejestrowy, a nie opiekuńczy. KRS musi też o każdej próbie wpisania korporacji zawiązanej przed 1 września 1939 r. informować prokuratora, który ją prześwietli. Będzie posiadać prawo wnioskować o uchylenie uchwał walnego, jeżeli już będą one np. godzić w interesy wspólników lub osób trzecich. Prokurator będzie miał też możliwość sprawdzenia {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)} już zarejestrowanych w KRS.

- Proponowana nowelizacja wzmacnia kontrolę nad procesem reaktywacji {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)} utworzonych przed 1 września 1939 r., przyznając sądom rejestrowym kompetencje do badania prawidłowości nabycia tytułów ustawowych, akcji, udziałów, powoływania składów osobowych zarządów i rad nadzorczych tych {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)} -mówiła w Sejmie poseł sprawozdawca Bożena Szydłowska. Zaznaczyła także, że nowe regulacje nie umniejszą praw uprawnionych {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)} do zgłaszania roszczeń za utracony majątek, lecz wyłącznie spowodują, że nie będą tego robić spółki niemające do tego tytułu prawnego. To ważne, bo część {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)} jest reaktywowana przez rzeczywistych spadkobierców przedwojennych właścicieli.

- Jeżeli już komuś powinno się się odszkodowanie, to prawowitym właścicielom {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)}, którzy zostali skrzywdzeni poprzez państwo. Chichotem historii byłoby, gdyby odszkodowania trafiały do osób, które kupiły papiery kolekcjonerskie, nie zaś prawa finansowe z nimi powiązane, a obecnie próbują de facto wyłudzić odszkodowania z pominięciem realnie skrzywdzonych przedwojennych akcjonariuszy – uważa Leszek Koziorowski.

Co kryły w sobie skrzynie przesłanie w 1968 r. z Stany Zjednoczone?

Znajdowały się tam akcje {spółek|firm|korporacji|firm/spółek/korporacji|firm/działalności jednoosobowych/przedsiębiorstw|firm (przedsiębiorstw, działalności jednoosobowych, spółek)}: Giesche, Stowarzyszenie Mechaników Polskich z Ameryki, Lilpop, Rau iLowenstein, Bank Polski, Galicyjskie Towarzystwo Naftowe “Galicja”, Fabryka Czekolady “Plutos”, Zakłady Hohenlohego Sp. Akcyjna Wełnowiec, Tomaszowska Fabryka Sztucznego Jedwabiu, Towarzystwo Zakładów Przędzalni Bawełny, Tkalni i Blacharni “Zawiercie”, Warszawsko-Ryska Fabryka Wyrobów Gumowych “Rygawar”, Zjednoczone Browary Warszawskie Haberbusch i Schiele, Warszawskie Towarzystwo Fabryk Cukru, Cukrownia i Rafineria “Kalisz”, Spółka Akcyjna Wielkich Pieców i Zakładów Ostrowieckich, Bank Kwilecki, Potocki i S-ka, Spółka Akcyjna H. Cegielski, Wspólnota Interesów Górniczo-Hutniczych, Jaworznickie Komunalne Kopalnie Węgla, Sierszańskie Zakłady Górnicze, Polskie Zakłady Chemiczne “Nitrat”, Fabryki Cementu “Szczakowa”, Towarzystwa Przemysłu Chemiczno-Farmaceutycznego d. Magister Klawe wWarszawie, Carl Schaff & Co., Thonet- Mundus Polskie Fabryki Mebli Giętych, Gnaszyńska Manufaktura, Przędzalnia i Tkalnia Juty i Lnu “Warta”, Fabryka Wyrobów Sukiennych Ch. Rubin wTomaszowie Maz.

 

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.